Wystawa pt. „Makatki do starej i nowej chatki”

Zdjęcia z facebooka

 

Bielski Dom Kultury serdecznie zaprasza do zwiedzania nowych wystaw: „Makatki do starej i nowej chatki” autorstwa Aliny Dębowskiej – Jankiewicz oraz „Zainspirowani ręcznikiem ludowym”  autorstwa Tamary Krajnik i Ireny Niczyporuk.

Wystawy będą czynne do 04.02.2022 r.

Na wystawie można zobaczyć współczesne makatki inspirowane tradycyjnymi, których autorką jest Alina Dębowską-Jankiewicz- etnografka, pasjonatka podlaskiego rękodzieła i sztuki ludowej, która  przez prawie 30 lat kierowała  Muzeum w Bielsku Podlaskim.

Pomysł na indywidualną wystawę makatek powstał rok temu. Inspiracją była kolekcja tradycyjnych  makatek i ręczników ludowych znajdujących się w zbiorach bielskiego muzeum. Obecnie makatki przeżywają renesans. Cieszą się dużą popularnością pojawiające się nowe wątki i sentencje umieszczane we współczesnych wnętrzach. Wykonane nowe projekty przez artystę grafika Kordiana Michalskiego z nowoczesnym przesłaniem trafiły w oczekiwania młodych odbiorców i dały impuls do samodzielnego wyszycia wzorów przez autorkę wystawy.

Ojczyzną makatek kuchennych są tereny dzisiejszych Niemiec i Holandii, gdzie używano ich powszechnie już w połowie XIX w. Początkowo ozdabiano nimi przede wszystkim domy mieszczańskie, potem robotnicze, a dopiero z czasem trafiły pod wiejskie strzechy. Ich popularność można tłumaczyć miedzy innymi tym, że nie dzieliły, a wręcz przeciwnie zbliżały do miejskiego świata. Stanowiły element wyposażenia wnętrza mieszkalnego zarówno katolików, protestantów jak i ludności obrządku wschodniego. Makatki były dziergane, wyszywane lub malowane. Na Podlasiu znane są wszystkie rodzaje makatek, w tym te wyszywane na samodziale lnianym i czarnym suknie, a także malowane na tekturze, sklejce czy tkaninie przedstawiające jelenie na rykowisku, łabędzie, bociany czy bukiety kwiatowe.

Makatka  kuchenna to rodzaj haftowanego obrazu, powstałego z połączenia schematycznego, symbolicznego rysunku i słowa pisanego. Pełniła przede wszystkim rolę dekoracyjną, ale także pouczającą, moralizatorską i dydaktyczną. Przedstawiała uproszczone i wyidealizowane scenki rodzajowe z codziennego życia, zabawy dzieci i zwierząt, sielskie krajobrazy, postacie ludzi, zwierząt, ptaków, kwiatów i różnorodnych owoców oraz martwe natury.

Surowcem na makatki były na ogół lniane tkaniny samodziałowe, domowej roboty. Stopniowo ich miejsce zajmowały bawełniane i lniane fabryczne tkaniny. Pierwotnie zdobiły je wyłącznie  jednobarwne wzory konturowe wyszywane sznureczkiem muliną lub kordonkiem. Z czasem napisy lub drobne elementy motywu wyszywało się ściegiem atłaskowym, a krawędzie całego wyrobu podszywało się rzędami krzyżyków. Makatki haftowało się po wydrukowanym fabrycznie wzorze lub przenosiło wzory na kalce technicznej.

Autorka poprzez zaprezentowanie wykonanych własnoręcznie makatek pragnie zaszczepić młodemu pokoleniu zainteresowanie regionalną tradycją  i zmotywować do pogłębiania wiedzy na jej temat.

Druga wystawa prezentowana w galerii to „Zainspirowani ręcznikiem ludowym” autorstwa Tamary Krajnik i Ireny Niczyporuk z Koła Gospodyń Wiejskich „Hłubuczka” z Długiego Brodu przedstawia prace  inspirowane tradycyjnym zdobnictwem ręczników ludowych. Wyszycia zostały wykonane ręcznie haftem krzyżykowym w większości w kolorystyce czerwono-czarnej.

Znajdujemy tu często spotykane na ręcznikach weselnych archaiczne ornamenty geometryczne, a także kwiatowe i roślinne, wieńce oraz ptaki symbolizujące młodą parę.

Eksperymentowanie z różnymi materiałami i technikami hafciarskimi jest dla Autorek  źródłem radości z procesu tworzenia. Każda praca składa się ze ściegów wykonanych ręcznie. Wykorzystanie starych technik wyszycia, haftu krzyżykowego w innowacyjny i intuicyjny sposób pozwoliły twórczyniom stworzyć ciekawe prace. Z dbałością i starannością dobierały ornamenty, często sięgając do babcinego „sunduka” czy też katalogów ręczników z powiatu bielskiego.  Dzięki temu powstały nowoczesne prace z tradycyjnym przekazem, które mogą być ozdobą każdego wnętrza. Na uwagę zasługuję sposób ekspozycji prac z wykorzystaniem naturalnego materiału: szkła i drewna. Oryginalne ramy zmontowane ze sztachet z drewnianego płotu przyciągają uwagę.

Ręcznik ludowy, tak niegdyś powszechny i ważny dla podlaskiej rodziny został w ostatnich latach prawie wyparty z życia. Był bardzo ważnym elementem obrzędowości religijnej, rodzinnej, jak i dorocznej. Bez ręcznika nie wyobrażano sobie ceremonii zaślubin, wesela. Tkanina  na ręcznik weselny symbolizujący drogę młodej pary powinna być biała i nie powinna składać się z kilku części. Według wierzeń ręcznik weselny to klucz do szczęśliwego życia nowej rodziny. Pas płótna  zdobiony ornamentem tkackim, haftem i koronką na obu końcach często z inicjałami dziewczyny był elementem posagu, który dziewczęta przygotowywały od najmłodszych lat z pomocą swoich matek i babć. To one bowiem przekazywały z pokolenia na pokolenie symbolikę ornamentów oraz tradycję rękodzielniczą.

XX wiek przyniósł duże zmiany, ręcznik jak i zwyczaje z nim związane zaczął odchodzić w zapomnienie. Coraz rzadziej można było spotkać ręcznie wykonane ręczniki na ikonach w domach i cerkwiach. Tradycja wyszywania ręczników w latach 60. XX w. prawie zniknęła. Współczesne czasy nie sprzyjają kultywowaniu tradycji, przestaliśmy być tak przywiązani do zwyczajów.  Nie mamy czasu na spotkania w gronie rodzinnym, rozmowy.

Działania  mające na celu ocalenie od zapomnienia ręczników ludowych prowadzone przez organizacje pozarządowe, w tym  Fundusz Lokalny na Rzecz Rozwoju Społecznego, jak i instytucje – Muzeum w Bielsku Podlaskim zaowocowały wystawami, publikacjami, projektami, co przełożyło się na duże  zainteresowanie środowiska lokalnego. Ręcznik ludowy stał się rozpoznawalną marką nie tylko w regionie, w Polsce  a także  w Europie.  Coraz częściej można spotkać młodych ludzi na warsztatach tkackich czy hafciarskich, których ambicją jest wykonanie samodzielne ręcznika na ślub.

Wystawa „Zainspirowani ręcznikiem ludowym” stwarza okazję do dialogu na temat upływającego czasu, przypomnienia zwyczajów i obrzędów w jakich  ręcznik ludowy zajmował poczesne miejsce.  A także miejscem spotkań osób interesujących się  nauką  haftu krzyżykowego.

Alina Dębowska-Jankiewicz, kuratorka wystaw,  etnografka, pasjonatka podlaskiego rękodzieła i sztuki ludowej. Zafascynowana urodą i wartością przemijających lokalnych tradycji, rzeczy i krajobrazów. Prowadzi bogatą społeczną aktywność szkoleniową. Zainteresowanie kulturą ludową, w tym makatką i ręcznikiem ludowym to dla niej obszar badań i prywatna pasja. Kulturą tą jest głęboko przesiąknięta, odnajduje w niej swoje korzenie. Chcąc łączyć tradycję ze współczesnością promuje podlaskie dziedzictwo kulturowe zachęcając do refleksji nad utartymi schematami kulturowymi, do których przywykliśmy przez pokolenia.

Może Ci się również spodoba

Skip to content